Zapisz się do newslettera

Crowdfunding – na Pokazie społecznej Super Mocy

Opublikowano w 8 sierpnia 2013 przez admin

WYWIAD + PEŁNE NAGRANIE Z ROZMOWY 31.07.2013 r.

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z gośćmi specjalnymi 3.emisji (dn.31.07.2013) Pokazu społecznej Super Mocy: Marcinem Galickim, Maciejem Monkiewicz, Krzysztofem Czubak – ze Wspieram.to oraz Pauliną Ograbisz z PANATO Wielobranżowej Spółdzielni Socjalnej. Zamieszczone video to pełne nagranie – trwające około 50 min. pogawędki o crowdfundingu – która miała miejsce we Wrocławskim Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych SEKTOR 3.

Realizacja video – Kamil Łohunko i Basia Bielecka z iTVWro – patrona medialnego Pokazu społecznej Super Mocy. Za materiał serdecznie dziękujemy!

A dla tych, co lubią czytać, zamieszczamy również wywiad:

Horyzonty kreatywności

Na temat uroków crowdfundingu i kreatywności Polaków z założycielami Wspieram.to – gośćmi Pokazu Społecznej Super Mocy rozmawia Szymon Stoczek z Wrocławskiego Centrum Wspierania Organizacji Pozarządowych SEKTOR 3.

Od lewej: Krzysztof Czubak, Marcin Galicki i Maciej Monkiewicz ze ★Wspieram.to★

Od lewej: Krzysztof Czubak, Marcin Galicki i Maciej Monkiewicz ze ★Wspieram.to★

Jakie były początki serwisu Wspieram.to?

Maciej Monkiewicz: Na początek na stronę trafiło osiem różnych projektów. Długo przygotowaliśmy się do odpalenia serwisu. Posiadaliśmy sporo czasu, aby dobrze przygotować pierwsze propozycje.  Mieliśmy założenie, że startujemy z pięcioma, dziesięcioma projektami. Cieszymy się, że te idee w pełni udało nam się zrealizować. Do dziś nasz serwis zebrał pieniądze na jedenaście z blisko czterdziestu złożonych projektów. Do tej pory budżet zrealizowanych projektów to około 85 tysięcy złotych uzbieranych w ciągu sześciu miesięcy funkcjonowania serwisu. Największy zrealizowany do tej pory projekt kosztował 13 tysięcy złotych. Na zaakceptowania czeka jednak coś znacznie większego. Pomysł na muzeum gier we Wrocławiu jest wart blisko pięć razy tyle.

Na wspieram.to opublikowaliście szczegółową instrukcję, co do wyglądu i zasad składania projektów. Jakie pomysły mają największą szansę na realizację?

MM: Te, które intensywnie promują same siebie. Najczęściej realizują się projekty kreatywne, w których twórcy wkładają wiele pracy i czasu. Na Zachodzie wielkim powodzeniem cieszą się projekty odwołujące się do naturalnego środowiska Internetu: gry czy aplikacje. Zaraz za nimi lokują się wszelkie działania związane z designem. Podczas składania projektu nie bez znaczenia jest przewidywany czas zbiórki pieniędzy.  Z naszych doświadczeń wynika, że najlepiej, aby czas na zbiórkę funduszy na dany projekt nie przekraczał trzydziestu dni. Dzięki temu osoby zainteresowane są odpowiednio zmotywowane, aby nie odwlekać momentu wpłacania pieniędzy na dany cel.  W przypadku akcji trwających dłużej wiele osób może o projekcie po prostu zapomnieć, co zmniejszy szansę na jego realizację.

Crowdfunding to w Polsce pewna nowość. Czy udzielacie szczegółowych rad osobom składającym projekty, które nie miały przedtem do czynienia z taką formą działalności?

MM: Jako Wspieram.to nie mamy większego wkładu w promocję projektów. Staramy się wszystkich traktować po równo i służymy jednak wsparciem wszystkim zainteresowanym projektodawcom. Czasem sugerujemy ludziom, co mogliby poprawić w swoim projekcie, aby zainteresować nim więcej ludzi.

Bazujecie na serwisach zagranicznych, takich jak na Kickstarter i Crowdrise. Czy jest w waszej platformie coś, co odróżnia ją od zachodnich działań crowdfundingowych?

MM: Jedyna większa różnica wynika z anachronizmów prawnych i z dawnych ustaw, kiedy nikt jeszcze nawet nie śnił o czymś takim jak Internet.  Z powodu polskich wymogów legislacyjnych nie możemy działać na zasadzie zbiórek publicznych. Funkcjonujemy więc w ramach modelu sprzedaży przedpłaconej. Na naszej platformie w zamian za wsparcie finansowe kupuje się podziękowania lub prezenty, w zależności od tego, co dokładnie zaoferują projektodawcy.

Co odróżnia Wspieram to od podobnego serwisu, Polak Potrafi?

MM: Polak Potrafi to serwis oparty na bardziej przychylnym nowym technologiom prawie amerykańskim. Dzięki temu mają oni nieco łatwiej. Nie sądzę jednak, że nasz serwis stoi na przegranej pozycji względem konkurencji.  Polskie prawo rzucało nam kłody pod nogi, ale wokół crowdfundingu są rzeczy o wiele ciekawsze niż rozpamiętywanie problemów, które szczęśliwie udało nam się pokonać.

Jaki był wasz najbardziej zakręcony projekt?

Krzysztof Czubak: Jak na razie główna nagroda w tej kategorii przypada workowi treningowy z grupy designerskiej Dizeno. Zaprojektowali oni worek treningowy z wyrysowanymi kawałkami mięsa. Miał on nawiązywać do ciężkiego treningu Rockiego z filmu Sylvestera Stallone.  Wykorzystaliśmy potem ten projekt, aby nakręcić teaser o grze Franco 2, gdzie osobiście dosyć intensywnie obkładałem ten worek. Interesującym projektem było także zrobienie flagi na koncert Bon Jovi. Projekt wymagał uzbierania czterech tysięcy w ciągu zaledwie dwunastu dni i co ciekawe w pełni się powiódł. Zagorzali fani kupowali specjalne rangi na forum Bon Jovi za blisko 300 zł.

Kto składa więcej projektów, pasjonaci czy większe organizację?

KC: Jak na razie dominują projekty jednostek. Jesteśmy na etapie nawiązywania współpracy z inkubatorami, więc wkrótce możemy oczekiwać napływu projektów licznych stowarzyszeń. W przyszłości na serwisie będzie zapewne mieszanka projektów stowarzyszeń, entuzjastów oraz mikrofirm. Niektórzy mogą przez to obawiać się przewagi działań stowarzyszeń nad propozycjami indywidualistów. Nie jest jednak powiedziane, że budżet i środki techniczne są gwarantem jakiegokolwiek sukcesu. Liczy się przede wszystkim pomysł. Były takie projekty, gdzie pomysłodawcy władowali zero złotych w swoje działania, a ich filmiki i entuzjazm były na tyle zaraźliwe, że nawet bardzo zwariowane pomysły udawało się zrealizować.

Jak chętni są Polacy do udzielania się na portalach crowdfundingowych? Polacy często uchodzą za ludzi zazdrosnych, którzy niechętnie wspierają pomysły innych. To prawda czy stereotyp?

KC: To po części jeszcze prawda, ale i duże uogólnienie problemu. Polacy są naprawdę różni.  Widać w naszej mentalności jeszcze nieco zazdrości, ale obecnie sytuacja dynamicznie się zmienia. Internet i globalizacja pomagają otworzyć się na inicjatywy innych. Nowa, bardziej prospołeczna mentalność powoli, ale skutecznie wypiera niechlubny charakter wyrobiony za PRL-u.

MM: Problem nie leży tu tylko w charakterze, lecz bardziej w poziomie zamożności. Polacy średnio zarabiają mniej od zachodnich sąsiadów i niechętnie rozstają się z każdą złotówką. Określając ile wart jest rynek crowdfundingu w Polsce musieliśmy interpolować przykłady ze Stanów Zjednoczonych. Zbieraliśmy informacje na temat przepływów pieniężnych w USA i przeliczaliśmy je przez współczynnik zamożności. W ten sposób udało nam się oszacować jak to powinno wyglądać w Polsce.

Czy są jakieś inne przeszkody, które utrudniają rozwój crowdfundingu?

KC: To bardzo świeża dziedzina, więc część projektów, które do nas trafia mogłoby wyglądać o wiele lepiej. W Polsce, niestety, wciąż nie bardzo lubimy się pokazywać i mówić do kamery. Umiejętność auto-promocji to podstawa działań w sieci. Musimy być gotowi na to, że zakładając projekt reklamujemy się przed tysiącami osób. Trzeba umieć się uśmiechnąć i mieć trochę zdrowego dystansu. Zakładanie projektu to jest zawsze autoreklama, która wymaga od użytkowników wysokiego kredytu zaufania, a tego nie można osiągnąć działając zupełnie „na odwal”. Warto się przyłożyć, aby były efekty. My ze swojej strony służymy doświadczeniem i wskazówkami każdemu projektodawcy tak, aby projekt miał jak największe szansę realizacji.

Na stronie Wspieram.to pojawili się ambasadorowie, tacy jak Paweł Tkaczyk czy Łukasz Jakubiak popierający dane projekty. Jaka dokładnie jest ich funkcja?

MM: Mają oni za zadanie propagować ideę crowdfundingu i wybrane przez siebie projekty. Ambasadorami zostają osoby wpływowe w Internecie, które pomagają nam skutecznie budować zaufanie społeczne do portalu. Robimy wszystko, aby nagłaśniać jak najszerzej nasze idee. Planujemy jeździć do wielu stowarzyszeń i uczelni, żeby dawać wykłady na temat crowdfundingu. Byłoby dla nas absurdem, gdyby tego rodzaju działania nie przyniosły rezultatu.

POKAZ SPOŁECZNEJ SUPER MOCY - przegląd kampanii społecznychProjekt Pokaz społecznej Super Mocy jest realizowany przez Fundację Wspierania Organizacji Pozarządowych UMBRELLA, a współfinansowany ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

Więcej informacji: http://www.sektor3.wroclaw.pl/category/przeglad-kampanii-spolecznych-2/



Powrót do Aktualności →